| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Kategorie: Wszystkie | Addy | Agnieszka | Carbo | Efa | Joasui | KoniAK | Pilkku | Quentin | Robson | Sierus | WRonX
RSS
poniedziałek, 18 czerwca 2007
kawał
- Wowaczka, zbieraj się, jedziesz do babci!
- Ale ja nie chcę!
- Zbieraj się, bo się spóźnimy!
- Ale ja tam nie lubię chodzić!
- Słuchaj, zbliża się 8:00, o 17:00 cię stamtąd odbierzemy!
- A co ja będę do piątej na cmentarzu robił?!
sobota, 11 listopada 2006
No i sobie poszli...

Muszę przyznać, że ten blog miał na nas dość duży wpływ. Sporo osób, które zaczęły pisać tutaj, potem pozakładało własne kąciki zwierzeń. Ja osobiście nie wpadłabym na pomysł osobistego bloga, gdyby addy nie ogłosił na grupie założenia tej strony. Najpierw poszedł chyba Quentin, potem ja, następnie w bardziej dyskretnych miejscach zaczęli się uzewnętrzniać Carbo i pilkku, Olik się obraziła i też sobie poszła... Można by się zastanawiać nad powodem ucieczek, ale jedno mogę powiedzieć - chyba nam wszystkim wyszło to na dobre ;)

Pozdrawiam tych, którzy mimo chronicznych pustek i braku nowych notek nadal tu zaglądają.

A ja się odezwałam, bo mi się smutno zrobiło...

piątek, 08 września 2006
dziś jest piątek!

weekendu początek!

choć wbrew pozorom nie mam planów imprezowych... ale kto wie, co przyniesie przyszłość :)

czwartek, 07 września 2006
cudeńka!

zakochałam się w tych drobiazgach i na pewno muszę tam coś zakupić. Na razie patrzę i nie mogę się zdecydować:

http://wylegarnia.pl

moi faworyci:

http://wylegarnia.pl/sklep/ekspozycja.php?id=1446

za to znalazłam coś dla Olika:

http://wylegarnia.pl/sklep/ekspozycja.php?id=1467

niedziela, 03 września 2006
dwa ujecia weekendu




szkoda, ze nastepne lato za rok...

czwartek, 31 sierpnia 2006
finskie tradycje...

czyli raki... do jedzenia...

Chciałem tylko oznajmić
że jesteśmy na publicznym a.f.c.p. (jakby kogoś interesowało). Póki ori0n się nie pojawi i zrobi coś z serwerem, siedzimy tam. Chodźta.
niedziela, 20 sierpnia 2006
Porannej kawy czar
Sobotnie i niedzielne sniadania to rzecz swieta, tak juz sie utarlo u nas. I o ile w dzien powszedni sniadan raczej obydwoje nie jadamy (o ile nie liczyc obowiazkowej kawy z mlekiem i jogutru zlapanego w locie), o tyle weekendowe poranki sa zupelnie odmienne pod tym wzgledem.

Cudownie jest sobote czy niedziele rozpoczac od ukochanej cafe latte - na bazie czarnego espresso z dodatkiem cieplego mleka. Swiat od razu wydaje sie byc wspanialszy. Szczegolnie gdy do parzenia espresso ma sie do dyspozycji taki fikusny ekspres do kawy. Moj nowy nabytek, wygrzebany na pchlim targu (bo ja lubie pchle targi i niezwykle zaluje, ze w Polsce takich prawdziwych targow staroci jest jak na lekarstwo).












Jest nas dwoje na tych weekendowych sniadaniach, wiec cieszymy sie z podwojnej latte z duza iloscia mleka. Ale tak sobie mysle, ze fajnie byloby sie z kims jeszcze ta nasza kawa podzielic. Ktos ma ochote wpasc w przyszla sobote? Dorzucimy jeszcze swieze crossanty! :)
piątek, 14 lipca 2006
miejsca qurtisa...

czyli gdzie w Warszawie wybrać się na piwo :)

kiedyś obowiążkowo należało zaliczyć Rybitwę i pstrągi u pani Teresy. Po Rybitwie pozostało jedynie wspomnienie, po pstrągach też... A wczoraj qu zadecydował: idziemy na piwo i kaszankę! Gdzie? Nad Wisłę oczywiście!

czyli standardowo: najpierw w Syrence, a potem już pod mostem nad Wisłą :)

niedziela, 09 lipca 2006
stolica welcome to:)

przyleciałam. przywitało mnie gorące powietrze, bałagan na Okeciu (wciąż niezmiennie od roku je rozbudowują), otwarte skrzyżowanie pod zamkniętym jeszcze wiaduktem przy Galerii Mokotów i szalony warszawski taksówkarz. Czyli norma:)

A poza tym co jeszcze:

stolica przeżyła najazd wojsk napoleońskich: 

(info na: http://www.austerlitz.org/pl/clanek/1169)

szalonych Hiszpanow tańce i śpiewy:

no i oczywiście - tradycyjnie w sobotnie letnie wieczory - koncert jazzowy:

Gwiazda wieczoru: Avishai Cohen

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26